- Jasne, tak jest najłatwiej, Na tym polega rządzenie, prawda? Całą robotę zwala się na innych.

- Tak właśnie jest - powtórzyła cicho.
- Jesteśmy innymi ludźmi. To wszystko.
drapieżnik - człowiek czy zwierzę - który wywabił chłopca z
knajpy dobiegał głośny hałas, ale na zewnątrz dostrzegli tylko psa

prawdziwy twardziel. No dobra. Niech będzie. Już dwa razy oglądali
Niech to. Westchnąwszy ciężko, Milla zgodziła się i ustaliła datę
jego głos ociekał goryczą. - Na Boga, wiem, co tobą powoduje. Ale
dzięki pomocy pana Diaza, udało się rozbić gang handlarzy dziećmi.
oczywista.
naprawdę nie wiedział, co oznaczało dla niej nagłe zniknięcie

każdego centa, zanim zdecydujemy, na co go wydać. Proszę przyjrzeć
przed nimi po ewentualnym ślubie, był wręcz niemożliwy do

Mark patrzył na niego z przerażeniem. To było właśnie to, od czego przez całe życie uciekał. Odpowiedzialność. Przywiązanie. Rodzina. Miłość. Czuł się schwytany w pu¬łapkę.

swoje. Bolało ją lewe ramię i mięśnie nóg, w płucach miała żywy
usychała z tęsknoty za nim, nie budziła się w nocy, wzdychając do
musiałby zobaczyć, który samochód odjeżdża z ciałem: tylko w ten

Tuż przed świtem Enrique wstał i poklepał po plecach swoich

- Wypożyczyli bobslej i zjechali czarną trasą, wie pani, najtrudniejszą, przeznaczoną dla najbardziej doświadczo¬nych zawodników. Czysta głupota! Niestety, byli pijani.
- To mój najlepszy strój - zauważył Mark, ale głos mu podejrzanie drżał.
Tak, teraz już chyba wiem...

niemożliwe. Wszystko jest w komputerach.

- Na pewno? - Uśmiechnął się jeszcze szerzej.
czuję i bardzo lubię, kiedy tak do mnie mówi.
w Lustro Prawdy i odpowiedzieć na jedno pytanie. Brzmiało ono: "Co trzeba zrobić, aby być sobą?"... Najpierw